Krzysztof Fugiel
Niedziela, 5 Lutego 2012 roku. Dzisiaj sÄ… imieniny: Agaty, Filipa, Justyniana
Flash Player

­­

7 Cudownych Ocaleń podpułkownika Woj­ska Polskiego w stanie spoczy­nku Antoniego Fugla.

Więcej na ­

youtube_logo

 

 

 

 

 

 

See my online CV at Oil and Gas People

 

View Krzysztof Fugiel's profile on LinkedIn

Mahatma_Ganghi

 

 

 

 

 

 

 

Herb_Pobog

 

 
 
 

 

 

 Fugiel

 

 

 

 

 

 


BIK200x200_B

Marszałek Józef Piłsudski - Cytat Dnia


Gadgets powered by Google

katalog stron internetowych­

­

Drilling_Rig

Witam  na FORUM  KRZYSZTOFA A. FUGLA. W FORUM sÄ… nastÄ™pujÄ…ce tematy które poruszam:

Współczesny Przemysł Naftowy
Health, Safety, Envinroment
Historia Nafty
O Åšwiecie
Nie tylko Szkiełko i Oko
O Krakowie­
Foto

Zamieszczane tu materiały są prywatnymi tekstami i opiniami Autora FORUM z którymi można się nie zgadzać, jednakże Autor uważa je za swoje i niezmienne, aż do czasu poznania nowych faktów.

W przypadku innych artykułów, bÄ…dź notatek, Autor FORUM nie bierze odpowiedzialnoÅ›ci za ich treść, jednakże zawsze sÄ…  zamieszczane dane osobowe Autora tekstu bÄ…dź dane źródÅ‚owe tekstu.

Wszelkie uwagi i propozycje tematyczne dotyczące FORU­M proszę przesyłać do mnie E-mailem ( patrz niżej ), lub wpisać swój komentarz ­na podstronie Księga.



Szukaj

Loading

Kontakt

chrisfugiel [at] hotmail.com

ImiÄ™ i Nazwisko

E-mail

Treść

BELOW CHOOSE THE LANGUAGE TO TRANSLATE THE FORUM PAGES TO ANY OF 22 OTHER LANGUAGES !


Pogoda Kraków
© meteogroup.pl

Cena_Akcji­

­PGNIG notowania

logo_PGNIG

Money.pl - wiadomo¶ci, notowania, gie³da, kursy walut
NBP 2012-02-03
USD 3,1848 -0,33%
EUR 4,1932 -0,15%
CHF 3,4784 -0,22%
GBP 5,0469 -0,24%
­

NIE_GASCIE_PLOMIENIA_NADZIEI­

Fugiel_animation­­­­

BHP_w_Gornictwie

­

SPE.Poland_web­­­

Rat

 

zrok-krok3_1
Dec 30, 2011

South Stream : Putin: początek budowy gazociągu South Stream w 2012 r. - Dla Bułgarów South Stream obiektem kluczowym - Rosja rozważa rezygnację z budowy gazociągu South Stream - Prezydent Ukrainy kr




South_Stream




­

Putin: poczÄ…tek budowy gazociÄ…gu South Stream w 2012 r.

pap__logo - 30-12-2011 15:33


Rosja zamierza już w roku 2012 podjąć budowę gazociągu South Stream po dnie Morza Czarnego, stanowiącego konkurencję dla popieranego przez Unię Europejską projektu gazociągu Nabucco przez terytorium Turcji - podała w piątek rosyjska agencja Interfax.

Według niej, premier Rosji Władimir Putin polecił szefowi państwowego monopolistycznego przedsiębiorstwa Gazprom Miller_GazpromAleksiejowi Millerowi stworzenie warunków dla szybkiego rozpoczęcia budowy. Wcześniej w tym tygodniu Turcja zadeklarowała swą zgodę na przeprowadzenie gazociągu przez Morze Czarne.

Putin zlecił również Millerowi wyjaśnienie otwartych kwestii z Ukrainą. To przylegające również do Morza Czarnego państwo obawia się osłabienia swej roli w tranzycie rosyjskiego gazu, eksportowanego do Unii Europejskiej. Roli tej zagroziło już wcześniej w tym roku uruchomienie pierwszej nitki gazociągu Nord Stream z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku.

W trakcie piątkowego spotkania z Putinem Miller poinformował, że Ukraina ocenia wartość swej sieci przesyłu gazu - w której Gazprom chce uzyskać udziały - na 20 mld dolarów.

Miller zapowiedział w tym tygodniu, że pierwsza nitka South Stream powinna zostać ukończona do grudnia 2015 roku. Prawdopodobnie kończyć się ona będzie w północnych Włoszech, a nie jak pierwotnie planowano w Austrii, który to kraj popiera projekt Nabucco.

Poza Gazpromem, inwestorami South Stream są trzy zachodnioeuropejskie firmy energetyczne - niemiecki Wintershall, francuski EdF i włoski Eni.

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2011




Dla Bułgarów South Stream obiektem kluczowymBulgaria_flag

wnp(Dariusz Malinowski) - 01-12-2011 19:17

Bułgarski rząd ogłosił w czwartek w Sofii budowę gazociągu Sout Streaam jako inwestycję o znaczeniu krajowym. Będzie miało to wpływ na tempo prac nad kontrowersyjnym projektem.

Głównym zadaniem gazociągu jest dostawa surowca na południe Europy. Docelowo będzie można nim transportować nawet 65 mld m3 gazu rocznie.

Inwestycja budzi pewne kontrowersje. Gazociąg, kosztem ogromnych nakładów, zostanie przeprowadzony po dnie Morza Czarnego z ominięciem Ukrainy.

Dzięki klasyfikacji gazociągu przez bułgarski rząd jako obiektu ?o znaczeniu narodowym? przyspieszone zostanie tempo prac nad planowaną budową.

Specjalny status ? przypominający naszą specustawę w sprawie terminala gazowego - pozwala na przeprowadzenie szybkich oceny oddziaływania środowiskowego, przejmowanie gruntów i przyspieszenie wydawania pozwoleń administracyjnych.

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2011





Rosja rozważa rezygnację z budowy gazociągu South Stream

pap__logo - 17-03-2011 11:57

Rosja rozważa możliwość rezygnacji z jednego ze swoich największych projektów energetyczno-politycznych ostatnich lat - magistrali South Stream, którą gaz z Rosji i Azji Środkowej ma być tłoczony do Europy z ominięciem Ukrainy.

Poinformował o tym w czwartek dziennik "Kommiersant", powołując się na wicepremiera Igora Sieczina, który w gabinecie Władimira Putina nadzoruje sektor energetyczny.

Sieczin, jeden z najbliższych współpracowników Putina, przekazał, że rząd, szukając możliwości obniżenia kosztów tego projektu, zastanawia się nad przesyłaniem surowca do Europy nie gazociągiem, lecz w postaci gazu skroplonego (LNG).

Według wicepremiera, budowa fabryki skraplania gazu nad Morzem Czarnym może stanowić dodatek do South Stream lub alternatywę wobec tej rury. Sieczin dodał, że zakłady LNG mogą również zostać zbudowane na północy Rosji pod gaz z Półwyspu Jamalskiego.

Losy South Stream były głównym tematem środowych rozmów prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa z premierem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem w Moskwie. Strona turecka wciąż nie zezwoliła na ułożenie gazociągu w swojej wyłącznej strefie ekonomicznej na Morzu Czarnym. Zgodziła się jedynie, by Gazprom przeprowadził badania geologiczne i sejsmiczne wzdłuż planowanej trasy.

"Fabryka LNG jest harmonijną, integralną częścią South Stream. Jednak w wypadku, jeśli zetkniemy się z niepokonywalnymi przeszkodami w realizacji projektu, ta integralna część może stać się pełną alternatywą wobec wariantu rurociągowego" - potwierdził słowa Sieczina cytowany przez "Kommiersanta" rzecznik prasowy rosyjskiego rządu Dmitrij Pieskow.

South Stream ma prowadzić z Rosji po dnie Morza Czarnego (przez wyłączną strefę ekonomiczną Turcji) do Bułgarii, gdzie powinien się podzielić na dwie nitki: północną - do Austrii i Słowenii przez Serbię i Węgry oraz południową - do Włoch przez Grecję. Jego przepustowość ma wynieść 63 mld metrów sześciennych surowca rocznie.

Gazociąg będzie liczyć 2200 kilometrów, jeśli zostanie doprowadzony do austriackiego Baumgarten, w tym jego podwodny odcinek będzie miał 900 kilometrów. Gazprom chce oddać magistralę do użytku przed końcem 2015 roku.

Planowana jest również budowa odnogi do Chorwacji. Na razie nie wiadomo, czy zostanie poprowadzona z Serbii czy ze Słowenii.

Udziałem w South Stream zainteresowana jest także Rumunia. Do budowy morskiego odcinka magistrali Rosja chce też włączyć koncerny z Francji i Niemiec. Na razie partnerem Gazpromu w tej części projektu jest tylko włoski Eni.

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz wielokrotnie apelował do Rosji o odstąpienie od budowy South Stream. Moskwa twierdziła jednak, że nie zrezygnuje z tego przedsięwzięcia.

South Stream jest także konkurencją dla wspieranego przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone gazociągu Nabucco. Tą ostatnią magistralą do Europy ma być tłoczony surowiec z regionu Morza Kaspijskiego i Azji Środkowej. W projekcie uczestniczą Austria, Węgry, Bułgaria, Rumunia i Turcja.

Rosja podpisała już umowy międzyrządowe ze wszystkimi krajami - poza Rumunią - przez które ma przebiegać South Stream. Porozumienia te może jednak zakwestionować UE. W listopadzie 2010 roku Komisja Europejska ogłosiła, że chce zmian w umowie gazowej między Bułgarią a Rosją, tak by zagwarantowany został dostęp stron trzecich do tego gazociągu, jak wymaga tego prawo UE.

Dostęp stron trzecich do South Stream przewiduje tylko porozumienie Rosji ze Słowenią. W umowach Rosji z Austrią, Bułgarią, Chorwacją, Grecją, Serbią, Węgrami i Włochami, zawartych przed przyjęciem trzeciego Pakietu Energetycznego Unii Europejskiej, zapisów takich nie ma. Porozumienie z Bułgarią przewiduje jedynie "sprawiedliwy i nieograniczony tranzyt".

Rosyjscy eksperci sądzą, że wypowiedzi Sieczina i Pieskowa są jedynie próbami wywarcia presji na Turcję. "Wszelkie rozważania o budowie fabryki LNG (nad Morzem Czarnym) to blef przeznaczony dla tureckich uszu. Jeśli rzeczywiście chcieliby uruchomić takie zakłady, to musieliby też zbudować terminale regazyfikacyjne w Bułgarii lub Rumunii" - zauważył analityk rynku gazowego Michaił Krutichin, którego opinię przytacza "Kommiersant".

Ocenił on też, że budowa fabryki LNG na Jamale, to utopia. "Nawigacja jest tam możliwa tylko przez dwa miesiące w roku. Nie będą przecież z każdym gazowcem LNG puszczać lodołamacza atomowego" - wskazał Krutichin.

Analityk podkreślił również, że "kierowanie gazowców przez zatłoczoną cieśninę Bosfor nie jest najlepszym pomysłem, tym bardziej, że nie przejdą przez nią największe tankowce klas Q-Flex i Q-Max".

Krutichin dodał, że rezygnacja z South Stream byłaby potężnym ciosem dla wizerunku Putina, głównego animatora tego projektu.

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2011




Prezydent Ukrainy krytykuje projekt gazociÄ…gu South Stream

pap__logo - 19-11-2010 19:10

Prezydent Ukrainy JanukovichWiktor Janukowycz skrytykował w piątek w wywiadzie dla trzech agencji zachodnich projekt rosyjsko-włoskiego gazociągu South Stream, który omija jego kraj, mający dotychczas kluczowe znaczenie dla tranzytu gazu do Europy.

"De facto pokazano nam, że nasi partnerzy mogą się obejść bez Ukrainy. Sądzę, że to niedobrze, gdy tak się dzieje między partnerami" - powiedział Janukowycz cytowany przez agencję AFP.

Poinformował, że przedstawił swój punkt widzenia partnerom w Rosji i w Unii Europejskiej. Dodał, że projekt South Stream był uzasadniony za prezydentury jego (prozachodniego) poprzednika Wiktora Juszczenki, gdy doszło do kilku wojen gazowych z Rosją, które zakłóciły dostawy gazu do państw Unii. Jego zdaniem Ukraina bała się wówczas i Unii i Rosji. "Ale te czasy już minęły" - dodał Janukowycz.

Zaapelował do Rosjan i Europejczyków, by zainwestowali w projekt modernizacji ukraińskich gazociągów zamiast w South Stream.

Podkreślił, jak pisze agencja Associated Press, że decydując się na udział we wszelkich wspólnych przedsięwzięciach w dziedzinie surowców energetycznych z inwestorami rosyjskimi i unijnymi, Ukraina nie zrezygnuje z kontroli nad swymi rurociągami. Rosja sygnalizowała zainteresowanie modernizacją sieci przesyłowej Ukrainy, lecz naciskała na przejęcie kontroli nad siecią - pisze AP.

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2010




Rosja zabiega o wyłączenie gazociągu South Stream spod prawa UE

pap__logo - 17-11-2010 12:31

Rosja liczy na to, że Unia Europejska nada projektowanemu przez Gazprom gazociągowi South Stream status TEN, tzn. magistrali o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego UE - informuje w środę dziennik "Kommiersant".

Według rosyjskiej gazety, wyłączyłoby to tę magistralę, którą gaz z Rosji i Azji Środkowej ma być przesyłany do Europy z ominięciem Ukrainy, spod rygorów trzeciego Pakietu Energetycznego Unii Europejskiej, a także pozwoliłoby uczestnikom projektu ubiegać się o sfinansowanie 30 proc. jego kosztów ze środków UE.

"Kommiersant" podaje, że wicepremier Rosji Igor Sieczin podczas niedawnego spotkania z unijnym komisarzem ds. energii Guentherem Oettingerem w Moskwie "uparcie zabiegał" o włączenie South Stream do programu Trans-European Energy Network (TEN).

Status TEN uzyskał już gazociąg Nabucco, konkurencyjny wobec South Stream. Ma go też magistrala Nord Stream, która przez Morze Bałtyckie bezpośrednio łączy Rosję z Niemcami.

South Stream ma prowadzić z Rosji po dnie Morza Czarnego (przez wyłączną strefę ekonomiczną Turcji) do Bułgarii, gdzie powinien się podzielić na dwie nitki: północną - do Austrii i Słowenii przez Serbię i Węgry oraz południową - do Włoch przez Grecję. Jego przepustowość wyniesie 63 mld m sześc. surowca rocznie.

Gazociąg będzie liczyć 2200 kilometrów (jeśli zostanie doprowadzony do austriackiego Baumgarten), w tym jego podwodny odcinek będzie miał 900 kilometrów. Gazprom chce oddać magistralę do użytku przed końcem 2015 roku.

Planowana jest również budowa odnogi do Chorwacji. Na razie nie wiadomo, czy zostanie poprowadzona z Serbii czy ze Słowenii.

Udziałem w South Stream zainteresowana jest także Rumunia. Do budowy morskiego odcinka magistrali Rosja chce też włączyć koncerny z Francji i Niemiec. Na razie partnerem Gazpromu w tej części projektu jest tylko włoski Eni.

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz wielokrotnie apelował do Rosji o odstąpienie od budowy South Stream. Moskwa twierdzi jednak, że nie zrezygnuje z tego przedsięwzięcia.

South Stream to także konkurencja dla wspieranego przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone gazociągu Nabucco. Tą ostatnią magistralą do Europy ma być tłoczony surowiec z regionu Morza Kaspijskiego i Azji Środkowej. W projekcie uczestniczą Austria, Węgry, Bułgaria, Rumunia i Turcja.

Rosja podpisała już umowy międzyrządowe ze wszystkimi krajami - poza Rumunią - przez które będzie przebiegać South Stream. Porozumienia te może jednak zakwestionować Unia Europejska. W poniedziałek Komisja Europejska (KE) ogłosiła już, że chce zmian w umowie gazowej między Bułgarią a Rosją, tak by zagwarantowany został dostęp stron trzecich do tego gazociągu, jak wymaga tego prawo UE.

Wcześniej KE interweniowała w sprawie umowy gazowej między Polską i Rosją. Komisja Europejska domagała się dostępu stron trzecich do gazociągu Jamał-Europa, którym gaz z Rosji płynie do Polski i Niemiec, a także zagwarantowania możliwości odwrócenia kierunku przepływu surowca w tej magistrali i rzeczywistej niezależności jego operatora. Polska i Rosja spełniły postulaty KE. Przy czym Komisja Europejska uczestniczyła w polsko-rosyjskich negocjacjach w charakterze "doradcy prawnego".

"Kommiersant" zwraca uwagę, że dostęp stron trzecich do South Stream przewiduje tylko porozumienie Rosji ze Słowenią. W umowach Rosji z Austrią, Bułgarią, Chorwacją, Grecją, Serbią, Węgrami i Włochami, zawartych przed przyjęciem trzeciego Pakietu Energetycznego Unii Europejskiej, zapisów takich nie ma. Porozumienie z Bułgarią przewiduje jedynie "sprawiedliwy i nieograniczony tranzyt".

Dziennik podaje, że Rosja i UE będą próbowały zbliżyć stanowiska podczas planowanej na 22 listopada w Brukseli konferencji "10 lat dialogu energetycznego Federacja Rosyjska-Unia Europejska".

Wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew poinformował we wtorek w Moskwie, że Rosja i UE utworzą grupę roboczą, która zbada konsekwencje wprowadzenia trzeciego pakietu energetycznego UE oraz opracuje "mapę drogową" rosyjsko-unijnej współpracy w sferze gazowej do 2050 roku.

MateriaÅ‚  z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania PrzedsiÄ™biorczoÅ›ci 1997-2010




Bułgarska opozycja krytykuje porozumienie z Rosją

pap__logo - 14-11-2010 13:48

Z ostrą krytyką rządu premiera Bojko Borysowa za sobotnie porozumienia z Rosją ws. gazociągu South Stream wystąpiły w Bułgarii w niedzielę zarówno lewicowa opozycja, jak i ugrupowania centroprawicowe, które dotychczas popierały jego mniejszościowy gabinet.

W oświadczeniu Związku Sił Demokratycznych ZDZ, najstarszej centroprawicowej partii w kraju, która rządziła dwukrotnie w latach 90., stwierdza się, że porozumienie o gazociągu South Stream, jest "kapitulacją przed Rosją". "Skazuje ono na spłacanie długów kilka następnych pokoleń i zwiększa zależność kraju od Rosji w dziedzinie energetyki" - napisano w dokumencie.

Analogiczne stanowisko wyraziła partia byłego premiera Iwana Kostowa Demokraci na rzecz Silnej Bułgarii.

Według byłej minister spraw zagranicznych i obecnej europosłanki Nadeżdy Neinsky (Michajłowej) fakt, że Rosja wyraziła gotowość udzielenia kredytu Bułgarii na realizację bułgarskiego odcinka South Stream, świadczy o tym, że "Moskwa śpieszy się, by wyprzedzić realizację europejskiego projektu Nabucco i dlatego jest gotowa sfinansować także bułgarski udział w projekcie". "Nie jest natomiast jasne, dlaczego rząd się zgodził, skoro jest oczywiste, że nie ma na to pieniędzy" - dodaje Neinsky.

Propozycję udzielenia kredytu Bułgarii na sfinansowanie jej udziału w budowie gazociągu South Stream złożył szef Gazpromu Aleksiej Miller. Zgodnie z podpisanymi w sobotę porozumieniami, regulującymi projektowanie i budowę South Steam, właścicielami jego bułgarskiego odcinka będą wspólnie, pół na pół, Bułgarski Holding Energetyczny i Gazprom. Według Millera cena bułgarskiego odcinka wyniesie 800 mln euro.

Petyr Dymitrow, minister gospodarki i energetyki w poprzednim, zdominowanym przez lewicę rządzie, zarzucił stronie bułgarskiej niekompetencję w negocjacjach z Rosją. "Nikt nie zaprzeczył Putinowi, kiedy oświadczył, że Bułgaria otrzymuje obecnie 600 mln dolarów z tytułu opłat za tranzyt rosyjskiego gazu, a po zbudowaniu South Stream suma ta wzrośnie do 2,5 mld. W rzeczywistości obecnie Bułgaria za tranzyt 17 mld m sześc. otrzymuje około 100 mln dolarów, a za tranzyt nowym gazociągiem, który będzie miał czterokrotnie większą przepustowość, suma ta ma wynieść odpowiednio 400 mln, które będą dzielone pół na pół z Rosją" - powiedział.

Nie można również zgodzić się z tezą Putina, że tylko 30-50 proc. ceny gazu zależy od rosyjskiego dostawcy, a na ich wysoki poziom mają wpływ krajowe opłaty i podatki - podkreślił były minister.

Podczas sobotniej wizyty premiera Rosji Władimira Putina w Sofii podpisano pakiet porozumień, regulujących projektowanie i budowę gazociągu pod Morzem Czarnym South Stream, który ma wejść do eksploatacji w 2015 r.

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2010




Bulgaria_flag

Porozumienie w sprawie gazociÄ…gu South Streamrosja_flaga

pap__logo- 13-11-2010 20:16

Bułgaria i Rosja podpisały w sobotę w Sofii pakiet porozumień regulujących projektowanie i budowę gazociągu South Stream pod Morzem Czarnym. Na podpisanie dokumentów do Sofii z kilkugodzinną wizytą przybył premier Rosji Władimir Putin.

Głównym celem wizyty było przyśpieszenie trzech dużych regionalnych projektów energetycznych z rosyjskim udziałem: gazociągu pod Morzem Czarnym South Stream, ropociągu Burgas-Aleksandrupolis omijającego cieśninę Bosfor oraz budowy drugiej elektrowni atomowej w Bułgarii przez rosyjski Atomstrojeksport.

Projekty te są planowane od kilku lat, lecz zostały praktycznie zamrożone po powołaniu w Bułgarii centroprawicowego rządu Bojko Borysowa w lipcu 2009 roku.

W sobotę prezydent Bułgarii Georgi Pyrwanow, który rozmawiał z Putinem po podpisaniu dokumentów, scharakteryzował wyniki porozumień jako "restart" w stosunkach bułgarsko-rosyjskich.

Gazociąg South Stream ma liczyć 900 km i prowadzić z Rosji po dnie Morza Czarnego do Bułgarii, gdzie podzieli się na dwie nitki: północną - do Austrii i Słowenii przez Serbię i Węgry oraz południową - do Włoch przez Grecję. Jego przepustowość wyniesie 63 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Ma wejść do eksploatacji w końcu 2015 r.

Premier Borysow poinformował, że porozumienia o gazociągu zostały uzgodnione z Unią Europejską i że Bułgaria kontynuuje jednocześnie pracę nad unijnym projektem Nabucco.

South Stream jest projektem konkurencyjnym wobec wspieranego przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone gazociągu Nabucco. W tym drugim przedsięwzięciu uczestniczą Austria, Węgry, Bułgaria, Rumunia i Turcja. Nabucco ma zmniejszyć uzależnienie Europy od rosyjskiego gazu. Rozpoczęcie budowy planowane jest na 2012 rok. Od 2015 roku rurociągiem tym gaz z rejonu Morza Kaspijskiego ma popłynąć przez Turcję, Rumunię i Bułgarię do Europy Środkowej.

Przyśpieszenie pracy nad South Stream nie jest związane z ceną dostaw gazu ziemnego dla Bułgarii - podkreślił Putin, dając do zrozumienia, że Sofia nie powinna spodziewać się ich obniżki. "Po kryzysie z 2009 r. celem South Stram jest 100-proc. zagwarantowanie nieprzerwanych dostaw gazu dla Bułgarii i innych państw. O to chodzi. Dzisiaj Bułgaria otrzymuje 600 mln (dolarów) za tranzyt gazu, po zbudowaniu South Stream będzie otrzymywać 2,5 mld (dolarów)" - powiedział Putin i dodał, że "Gazprom nie ustala cen drogą administracyjną".

Na wspólnej konferencji prasowej po rozmowach z Borysowem Putin poinformował również, że do końca roku powinien być zaaprobowany techniczny projekt budowy elektrowni atomowej w Belene nad Dunajem. "Rosja jest gotowa przyznać (Bułgarii) kredyty, przekazać pełne wyposażenie siłowni, wziąć na siebie 25-30 proc. niezbędnych dla jej realizacji inwestycji" - ogłosił Putin. "Popieramy dążenie Bułgarii do tego, by to był europejski projekt, tak samo jak South Stream, w którym uczestniczą Włochy i Francja" - dodał.

Premier Rosji poinformował również, że Gazpromnieft jest zainteresowany badaniami nad bułgarskimi złożami gazu w północnej części kraju przy granicy z Rumunią; są już prowadzone negocjacje. O koncesję stara się też amerykański koncern Chevron.

Borysow potwierdził negatywne z ekologicznego punktu widzenia stanowisko Sofii wobec ropociągu Burgas-Aleksandrupolis, dając jednak do zrozumienia, że sprawa nie jest ostatecznie przesądzona.

W dosłownie zablokowanej przez policję Sofii podczas wizyty Putina protest zorganizowało kilkudziesięciu ekologów i obrońców praw człowieka. W odzieży ochronnej wyrazili oni sprzeciw wobec budowy nowej elektrowni atomowej.

Ostro przeciw porozumieniom z Rosją protestowała w sobotę centroprawicowa partia Demokraci na rzecz Silnej Bułgarii, która dotychczas popierała w parlamencie mniejszościowy rząd Borysowa. Jej szef, były premier Iwan Kostow, oświadczył, że "obecny rząd ustąpił pod naciskiem Rosji w sprawie South Stream i elektrowni Belene".

"Ta polityka jest uchyleniem się przez rząd od obowiązku obrony interesów kraju w sferze energetycznej" - powiedział Kostow.

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2010




Bez gazowej solidarności w regionie

wnp(Dariusz Malinowski) - 16-08-2010 19:34

Węgry będą wspierały budowę gazociągu South Stream - dowiedział się węgierski, opiniotwórczy dziennik Népszabadság w kręgach rządowych.

To zła informacja dla zwolenników budowy niezależnego od Rosji gazociągu Nabucco, który miał doprowadzić na nasz kontynent gaz z rejonu Morza Kaspijskiego.

Nie wiadomo czym jest spowodowana węgierska wolta. Wcześniej Budapeszt zapowiadał, że będzie zainteresowany konkurencyjnym do rosyjskiego projektem.

Jeżeli Węgry faktycznie zdecydują się na wspieranie rosyjskiego projektu będzie to cios dla Nabucco. Faktycznie może to oznaczać, że UE uzależni się bardziej od rosyjskiego gazu.

South Stream ma zostać położony na dnie Morza Czarnego, następnie ma przechodzić przez Bułgarie i dalej do Centrum Europy.

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2010




OGJ

OMV, Gazprom to cooperate on South Stream gas line

Christopher E. Smith, OGJ Pipeline Editor

HOUSTON, Apr. 29 -- OMV AG and OAO Gazprom signed a cooperation agreement to construct the Austrian section of the South Stream natural gas pipeline between the Austrian-Hungarian border and the Baumgarten gas distribution hub.

At the same time, Austrian Federal Minister Reinhold Mitterlehner and the Minister of Energy of the Russian Federation Sergey Shamtko signed a cooperation agreement for construction and operation of this gas pipeline on Austrian territory.

The South Stream line will extend from the eastern Black Sea coast in Russia across the sea to Bulgaria. From there one route option would pass through Serbia and Hungary to Austria, where it will flow into the Baumgarten hub. Other route options run from Hungary to Slovenia and on to Italy, and from Bulgaria through Greece and also on to Italy.

The companies expect the feasibility study for the Austrian subsection of South Stream to be complete by yearend. The study will determine the precise route and evaluate costs. The companies plan to make a final investment decision within 18 months, with the pipeline to become operational by yearend 2015.

OMV said the planned South Stream and Nabucco gas lines will further increase the role of OMV?s Baumgarten hub as a key European natural gas transit point and boost security of Europe?s supply.

The agreement between Mitterlehner and Shamtko gives the project political backing and a legal framework to make financing from the private sector easier to obtain.

The agreements came 9 days after European Union Energy Commissioner Gunther Oettinger underlined the importance of establishing a southern transit corridor through which Caspian natural gas supplies could reach the EU (OGJ Online, Apr. 15, 2010).

A recent Wood Mackenzie study, however, said despite both Nord Stream and South Stream?s intent to reduce Russia's dependency on transit countries, it is likely more than 50% of Russian gas exports to Europe will continue to move through Ukraine, Belarus, and Poland (OGJ, p.30, Mar. 22, 2010). Neither Russia nor Gazprom are a participant in Nabucco.

Contact Christopher E. Smith at chriss@ogjonline.com.

To access this Article, go to:

http://www.ogj.com/ogj/en-us/index/article-tools-template.articles.oil-gas-journal.transportation-2.pipelines.construction.2010.04.omv_-gazprom_to_cooperate..html





Russia_FlagSlowenia

Słowenia podpisała z Rosją porozumienie w sprawie South Stream

pap__logo - 14-11-2009 15:29


Słowenia podpisała z Rosją porozumienie dotyczące uczestnictwa w projekcie budowy gazociągu South Stream. Porozumienie podpisano w sobotę w trakcie spotkania premierów obu państw w Nowo-Ogariewie pod Moskwą - poinformowała agencja AFP.

Podpisy pod dokumentem obok szefów rządów Rosji Władimira Putina i Słowenii Boruta Pahora złożył rosyjski minister energetyki Siergiej Szmatko i słoweński minister gospodarki Matej Lahovnik.

Budowany przez rosyjską firmę Gazprom i włoską ENI gazociąg South Stream ma dostarczać rosyjski gaz do Europy przez Morze Czarne z pominięciem Ukrainy.

W projekcie będą uczestniczyły również Bułgaria, Serbia, Węgry i Austria. Z krajów tych tylko władze Austrii nie podpisały jeszcze porozumienia w tej sprawie. Otwarcie gazociągu planowane jest na 2013 rok. Będzie można nim transportować około 63 miliardy metrów sześciennych gazu rocznie.

South Stream uważany jest za konkurencje dla wspieranego przez Unię Europejską gazociągu Nabucco, którym miałby być dostarczany gaz z rejonu Morza Kaspijskiego z pominięciem Rosji, co zmniejszyłoby europejską zależność od rosyjskiego gazu.

MateriaÅ‚ z portalu www.wnp.pl.  Polskie Towarzystwo Wspierania PrzedsiÄ™biorczoÅ›ci 1997-2009




New_York_Times

"New York Times": plany gazociągów z Rosji dzielą Europę

PAP - 13-10-2009 20:09

"New York Times" pisze we wtorek w obszernym artykule na pierwszej stronie o ryzyku politycznego wykorzystywania przez Rosję planowanych gazociągów North Stream i South Stream, którymi gaz ma popłynąć do Europy Zachodniej z pominięciem krajów Europy Wschodniej.

Dziennik wskazuje, że po zbudowaniu gazociągu na północy pod Bałtykiem i na południu pod Morzem Czarnym, który również ma omijać wszystkie kraje dawnego bloku sowieckiego z wyjątkiem Bułgarii, Rosja będzie mogła szantażować kraje Europy Wschodniej odcięciem dostaw gazu bez obawy zakłóceń w dostawach dla Europy Zachodniej, a więc bez obawy pogorszenia stosunków z tym regionem.

"Nowy gazociąg i podobny projekt w Europie południowej zwany South Stream odizoluje Europę Zachodnią od tego rodzaju działań Rosji i ograniczy koszty polityczne i finansowe, jakie musiałaby ponieść" - czytamy w artykule.

Dziennik przytacza znane opinie w Polsce o wykorzystywaniu przez Moskwę gazu jako narzędzia politycznego nacisku i krytykę Niemiec za współpracę z Rosją przy projekcie Gazociągu Północnego (North Stream) jako zaprzeczenie zasady europejskiej solidarności.

Cytuje tu m.in. wypowiedź ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego porównującego kilka lat temu umowę rosyjsko-niemiecką o gazociągu do paktu Ribbentrop-Mołotow.

Powołuje się też na profesora Zbigniewa Brzezińskiego, który nazwał oba gazociągi wielką rosyjską inicjatywą "na rzecz odseparowania Europy Środkowej od Europy Zachodniej w zakresie zależności od rosyjskiej energii".

Brzeziński, były doradca prezydenta Jimmy'ego Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego, uważa, że możliwość odcięcia dostaw gazu "w zależności od kaprysu" czyni bardziej prawdopodobną możliwość, iż Rosja będzie czasowo pozbawiać błękitnego paliwa Europę Wschodnią.

"Odgłosy alarmu na Wschodzie nie są jednak prawie słyszane na Zachodzie, gdzie Rosja prowadzi skuteczną politykę typu dziel i rządź" - pisze "New York Times".

Materiał z portalu www.wnp.pl. Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2009







back