Krzysztof Fugiel
Niedziela, 5 Lutego 2012 roku. Dzisiaj są imieniny: Agaty, Filipa, Justyniana
Flash Player

­­

7 Cudownych Ocaleń podpułkownika Woj­ska Polskiego w stanie spoczy­nku Antoniego Fugla.

Więcej na ­

youtube_logo

 

 

 

 

 

 

See my online CV at Oil and Gas People

 

View Krzysztof Fugiel's profile on LinkedIn

Mahatma_Ganghi

 

 

 

 

 

 

 

Herb_Pobog

 

 
 
 

 

 

 Fugiel

 

 

 

 

 

 


BIK200x200_B

Marszałek Józef Piłsudski - Cytat Dnia


Gadgets powered by Google

katalog stron internetowych­

­

Drilling_Rig

Witam  na FORUM  KRZYSZTOFA A. FUGLA. W FORUM są następujące tematy które poruszam:

Współczesny Przemysł Naftowy
Health, Safety, Envinroment
Historia Nafty
O Świecie
Nie tylko Szkiełko i Oko
O Krakowie­
Foto

Zamieszczane tu materiały są prywatnymi tekstami i opiniami Autora FORUM z którymi można się nie zgadzać, jednakże Autor uważa je za swoje i niezmienne, aż do czasu poznania nowych faktów.

W przypadku innych artykułów, bądź notatek, Autor FORUM nie bierze odpowiedzialności za ich treść, jednakże zawsze są  zamieszczane dane osobowe Autora tekstu bądź dane źródłowe tekstu.

Wszelkie uwagi i propozycje tematyczne dotyczące FORU­M proszę przesyłać do mnie E-mailem ( patrz niżej ), lub wpisać swój komentarz ­na podstronie Księga.



Szukaj

Loading

Kontakt

chrisfugiel [at] hotmail.com

Imię i Nazwisko

E-mail

Treść

BELOW CHOOSE THE LANGUAGE TO TRANSLATE THE FORUM PAGES TO ANY OF 22 OTHER LANGUAGES !


Pogoda Kraków
© meteogroup.pl

Cena_Akcji­

­PGNIG notowania

logo_PGNIG

Money.pl - wiadomoci, notowania, gieda, kursy walut
NBP 2012-02-03
USD 3,1848 -0,33%
EUR 4,1932 -0,15%
CHF 3,4784 -0,22%
GBP 5,0469 -0,24%
­

NIE_GASCIE_PLOMIENIA_NADZIEI­

Fugiel_animation­­­­

BHP_w_Gornictwie

­

SPE.Poland_web­­­

Rat

 

zrok-krok3_1
Dec 27, 2010

Artykuły prasowe i komentarze do nich autora KAF FORUM - Prezes PGNiG o gazie łupkowym: optymistycznie, ale nadal w analizach - PGNiG "dobiera się" do niekonwencjonalnych złóż gazu - Gaz łupkowy to sz







Prezes PGNiG o gazie łupkowym: optymistycznie, ale nadal w analizach

pap__logo - 26-12-2010 09:53

Prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa Szubski_MichalMichał Szubski ocenił w rozmowie z PAP 2010 rok w gazie łupkowym dla jego spółki jako "optymistyczny, ale cały czas w analizach". Dodał, że do marca zakończy się odwiert w poszukiwaniu gazu łupkowego w Lubocinie.

"Otwór (w Lubocinie na Pomorzu - PAP) jest planowany na 1000-1100 metrów; wywierciliśmy już 600 metrów. Oczekujemy, że pomiędzy 600 a 800 metrów (głębokości - PAP) będzie strefa potencjalnie uwięzionego gazu (łupkowego - PAP)" - powiedział PAP Szubski. "Wiercenie zakończy się w lutym, marcu przyszłego roku; wtedy pobrany będzie cały rdzeń i zastanowimy się, kto będzie go badał" - dodał. Wiercenie w Lubocinie rozpoczęło się na początku grudnia br.

Plan inwestycyjny PGNiG przewiduje ok. 100 mln zł na poszukiwania gazu łupkowego w przyszłym roku. "To są pojedyncze i płytkie otwory, więcej pieniędzy idzie na analitykę niż na wiercenia" - powiedział Szubski. W sumie na poszukiwania gazu w przyszłym roku PGNiG chce wydać ok. 1 mld zł, z czego na prace w kraju - 700 mln zł, a na poszukiwania zagraniczne - ok. 300 mln zł. Ponadto 1 mld zł PGNiG planuje zainwestować w 2011 r. na zagospodarowanie złóż, czyli wydobycie.

"Pierwsze wydobycie (zagraniczne - PAP) w IV kwartale 2011 roku będziemy mieli w Norwegii; Libia to jeszcze odleglejsza perspektywa - koniec 2012 roku. Pakistan - jeżeli porozumiemy się w kwestiach cenowych, takich bardziej politycznych - to myślę, że też 2012 rok. Jest to już nieodległa przyszłość" - wymienił wcześniej w rozmowie z dziennikarzami. Odnosząc się do działalności na Ukrainie zaznaczył, że to bardzo trudny temat, ponieważ "Ukraina to trudny kraj do prowadzenia interesów".

Pytany przez PAP o poszukiwania gazu niekonwencjonalnego typu tight w Markowoli, odparł, że było to "ciekawe ćwiczenie". Odnotowano tam niewielki przypływ gazu.

Pod koniec kwietnia PGNiG wywierciło otwór w poszukiwaniu tight gazu w Markowoli na Lubelszczyźnie, a w lipcu spółka przeprowadziła dwa zabiegi tzw. szczelinowania (rozsadzania skał i uwalniania gazu). Technologię tę opanowali Amerykanie; pierwszy w Polsce zabieg szczelinowania dla PGNiG w Markowoli przeprowadziła firma Halliburton Company. Koszt jednego zabiegu to kilka mln zł.

"Koledzy z Halliburtona przyznają, że bardzo dużo nauczyli się o polskiej geologii i że to im pokazuje pewną pokorę, że muszą się uczyć dalej i że Polska to nie Stany Zjednoczone i że technologie, które tam się sprawdziły, wymagają dostosowania do polskich warunków geologicznych" - powiedział Szubski.

"Zawsze ktoś musi coś zrobić jako pierwszy i my zrobiliśmy" - powiedział. Pytany, czy wydobycie gazu w Markowoli jest wykluczone, odparł: "jeszcze będziemy tam robić kolejne prace. Ale powiedzmy tak, że koledzy z Halliburtona sami przyznają, że nie są to takie efekty, jakich się spodziewali" - podsumował Szubski.

Gaz ze złóż niekonwencjonalnych, czyli ze m.in. złóż typu tight oraz łupkowych, w przeciwieństwie do gazu ze złóż konwencjonalnych jest trudniejszy w wydobyciu. Gaz łupkowy (shale gas) występuje w skałach ilastych, a tight gas w słabo przepuszczalnych piaskowcach i w skałach węglanowych. Państwowy Instytut Geologiczny szacuje, że w Polsce może występować ok. 150 mld m sześc. gazu niekonwencjonalnego; Amerykanie oceniają, że może to być nawet od 1,5 do 3 bln m sześc.

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2010




PGNiG "dobiera się" do niekonwencjonalnych złóż gazu

wnp (Dariusz Malinowski) - 06-07-2010 16:47

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo przeprowadzi w piątek, pierwszy na dużą skalę zabieg szczelinowania ukierunkowany na udokumentowanie niekonwencjonalnego złoża gazu.

Zabieg będzie przeprowadzony w otworze Markowola-1 na koncesji Pionki-Kazimierz typu tight gas (złoże gazu zaciśniętego). Jeśli zabieg szczelinowania przyniesie pozytywne rezultaty to wkrótce zostaną podjęte prace przygotowujące złoże do eksploatacji.

W przypadku stwierdzenia występowania gazu na tym złożu, jego wydobycie mogłoby się rozpocząć za 3-4 lata.

Niekonwencjonalne złoża gazu ziemnego występują w skałach ilastych (shale gas), słabo przepuszczalnych piaskowcach i w skałach węglanowych (tight gas) oraz w pokładach węgla kamiennego (coal-bed methane). Dominującym typem gazu wśród niekonwencjonalnych jest tight gas, np. w Stanach Zjednoczonych stanowi on ponad 20 proc. całkowitych wydobywalnych zasobów gazu ziemnego.

Obecnie stosowana technologia wydobycia gazu niekonwencjonalnego polega na wykonaniu najpierw odwiertu pionowego, a następnie horyzontalnego, potem następuje szczelinowanie: do otworu pompuje się pod dużym ciśnieniem wodę zmieszaną z piaskiem i substancjami chemicznymi. Woda rozsadza podziemne warstwy skał i powstają szczeliny, a gaz poprzez otwór wiertniczy wydostaje się na powierzchnię.

Zabieg szczelinowania w otworze Markowola-1 zostanie przeprowadzony przez firmę Halliburton Company Germany GMBH, Sp. z o.o. oddział w Polsce.

Obszary, na których spodziewane jest występowanie niekonwencjonalnych złóż gazu, związane są w Polsce z czterema prowincjami naftowymi: Gdańską, Lubelską, Małopolską i Wielkopolską.

PGNiG S.A. posiada 13 koncesji poszukiwawczych, na obszarze których możliwe jest występowanie niekonwencjonalnych złóż gazu typu ?shale gas?. Na 6 kolejnych, zlokalizowanych w rejonie Wielkopolski możliwe jest występowanie złóż typu ?tight gas?. Na tym terenie PGNiG SA podjęło już pierwsze prace sejsmiczne 2D i 3D. W czwartym kwartale 2010 planowane jest również rozpoczęcie wiercenia kolejnego otworu na Pomorzu w okolicach Gdańska.

Obecnie liderami poszukiwań, rozpoznania i wydobycia gazu ziemnego ze złóż niekonwencjonalnych na świecie są Stany Zjednoczone i w mniejszym stopniu Kanada, gdzie w wyniku ogromnego zapotrzebowania na gaz ziemny wydobycie ze złóż niekonwencjonalnych przekroczyło już 40 proc. całkowitej produkcji.

Zapotrzebowanie na gaz w Polsce stale rośnie. Obecnie wynosi ono ok. 14 mld m3 rocznie, jednak według prognoz w 2030 roku może przekroczyć 20 mld m3 rocznie. Polska importuje powyżej 60 poc. potrzebnego gazu w przeliczeniu na gaz wysokometanowy.

Materiał  z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2010





Gaz łupkowy to szan­sa na zmianę sytuacji geopolitycznej

wnp- 05-07-2010 15:30

Wygląda na to, że amerykańskie firmy traktują eksploatację gazu łupkowego w Polsce jako sposób wejścia na rynek gazowy w Europie - mówi Grzegorz Pytel, ekspert w obszarze energetyki z Instytutu Sobieskiego.

Czy odkryte w Polsce złoża gazu łupkowego mogą być alternatywą dla gazu importowanego z Rosji?

Amerykański Departament Stanu szacuje polskie złoża gazu łupkowego, perspektywicznie, na niemal 3 bln metrów sześciennych. Dla porównania Norwegia ma udowodnione złoża tradycyjnego gazu ziemnego na poziomie 2,3 bln. Oczywiście jest spora różnica jakościowa pomiędzy złożami perspektywicznymi a udowodnionymi, ale to pokazuje już skalę. Jeśli uda się rozwinąć wydobycie gazu, może oznaczać to rewolucję na rynku gazu w Polsce i w Europie. Dojdzie do poważnego obniżenia cen. Ponadto w styczniu 2009 roku Polski Instytut Geologiczny ogłosił, iż koło Kutna odkryto złoże wielkości około 500 mld metrów sześć. tradycyjnego gazu. W całej Polsce może być sporo więcej. Jest sporo niewykorzystywanych koncesji na wydobycie tradycyjnego gazu w Polsce zajmowanych głównie przez PGNiG oraz Emfesz, spółki zależnej od Gazpromu. Czasami robi to wrażenie, że te koncesje zajmowane są nie po to, aby gaz wydobywać, ale aby nie mógł być wydobywany (także przez inne firmy). Jeżeli te koncesje zostaną odblokowane to gaz z tradycyjnych złóż może zostać wydobywany w większym stopniu, niż obecnie gdy zaspokaja około 30% polskiego zapotrzebowania.

Czy technologia wydobycia gazu łupkowego jest prosta do wdrożenia?

Amerykanie wydobywają dziś około 30 mld metrów sześciennych gazu ze złóż łupkowych rocznie. Jest to ponad dwa razy więcej niż roczne zużycie gazu ziemnego w Polsce. Dlatego można powiedzieć, że jest to już technologia masowa i sprawdzona chociaż na wczesnym etapie. Nie jest to technologia droga, o czym świadczą ceny gazu w Stanach Zjednoczonych, a jej popularyzacja i rozwój techniczny może spowodować dalszy spadek kosztów. Jest masowa do tego stopnia, że Amerykanie planują niektóre swoje porty gazowe przestawić z importu na eksport. Wdrożenie tej technologii w Polsce może natrafić na trudności, chociaż historia pokazuje, że jest olbrzymia szansa, że zostaną one przezwyciężone. Problemem natomiast może okazać się uboga sieć przesyłowa gazu w Polsce.

Czy firmy amerykańskie traktują polskie złoża poważnie czy eksperymentalnie?

Kilka symptomów wskazuje na to, że sprawa może być całkiem poważna. Wydano już 44 koncesje na poszukiwania. Amerykańskie firmy szukają głównie na Lubelszczyźnie i Pomorzu. Conoco wyprzedaje już swoje udziały w Łukoilu a Exxon w norweskich gazociągach.

Czy dlatego, że strategicznie chcą te firmy zainwestować w Polsce?

Taki scenariusz jest realny. Wygląda na to, że amerykańskie firmy eksploatację gazu łupkowego w Polsce traktują jako sposób wejścia na rynek gazowy w Europie. Wejście na polski rynek jest dla nich korzystne, bo działalność gospodarcza w tym sektorze obłożona jest tylko 19% CIT-em i stosunkowo niewielkimi opłatami koncesyjnymi. Dla porównania w Norwegii podatki z działalności wydobywczej sięgają 78%.

Czy w tej sytuacji opłaca się to Polsce? Nie sprzedajemy skóry za tanio?

Uważam, że ekonomicznie warto. Na tej samej zasadzie uzyskuje licencje PGNiG i Emfesz. I tego przez lata nikt nie kwestionował. Podstawowe zrozumienie gospodarki wolnorynkowej mówi, że im więcej będzie konkurencji na rynku wydobycia gazu, tym gaz będzie tańszy a tym samym nasza gospodarka bardziej konkurencyjna. Ponadto sukces wydobycia gazu łupkowego to szansa na zmianę sytuacji geopolitycznej, wytrącenie Rosji z ręki politycznego narzędzia gazowego. Nie tylko w Polsce i w Europie Środkowo-Wschodniej, ale właściwie w całej Unii Europejskiej. Poza tym inwestycje amerykańskich firm w Polsce pociągną za sobą inwestycje w polską sieć przesyłową, która dziś jest uboga. A sieć rurociągów potrzebna jest rynkowi w celu możliwości sprzedawania gazu na konkurencyjnych zasadach. Najwyższy czas, aby przemiany zapoczątkowane przez Leszka Balcerowicza w 1989 roku, uwolnorynkowienie gospodarki i konkurencja, dotarły wreszcie po ponad dwóch dekadach, na rynek dostaw gazu. Dotychczasowa monopolistyczna struktura dostaw gazu jest absolutną patologią wolnorynkowej gospodarki.

Pojawiły się zastrzeżenia dotyczące oddania złóż firmom amerykańskim.

Te zastrzeżenia mają charakter głównie emocjonalny. Inaczej bylibyśmy skazani na działania polskiego monopolisty PGNiG, który też zresztą poszukuje gazu łupkowego, ma 11 koncesji, im więcej firm poszukuje tym sprawniej będą przebiegać i tym mniejsze ryzyko blokowania złóż by utrzymać wysokie ceny.

Czy w tej sytuacji budowa gazoportu ma sens ekonomiczny?

Absolutnie. Gaz z Bliskiego Wschodu jest znacznie tańszy od gazu europejskiego. Jego obecność w Europie będzie ważnym elementem gry rynkowej.

Jak gaz łupkowy wpłynie na opłacalność Gazociągu Północnego, uważanego za zagrożenie dla interesów Polski?

Kilka tygodni temu żartowałem w gronie eksperckim, że instalacja ta może stać się w przyszłości częścią infrastruktury służącej do eksportu taniego polskiego gazu do Rosji. Zapewne wizja ta jest nieco przesadzona, bo ciężko sobie wyobrazić obecnie, aby Rosja zliberalizowała swój rynek gazu, ale nie zmienia to faktu, że rosyjsko-niemiecka inwestycja jest bardzo droga, a gdy gaz łupkowy spowoduje spadek cen to jej opłacalność znacząco spadnie. Rosjanie przeoczyli moment, gdy technologia wydobycia gazu łupkowego stała się tania i kopiowalna. Stąd obawy Rosjan. W Polsce też nadal pokutuje przekonanie, że gaz łupkowy to przyszłość a nie teraźniejszość. I że gaz rosyjski jest tani: wydobywany we wręcz krańcowych warunkach syberyjskiej północy, transportowany przez wiele tysięcy kilometrów przy pomocy infrastruktury wymagającej modernizacji, nie mówiąc o kosztach ekologicznych nad którymi panuje zasłona milczenia. Pokutuje stereotyp: jak rosyjski to znaczy, że musi być tani. A ten świat skończył się sporo lat temu.

Za ile lat jest realne by wydobycie gazu łupkowego w Polsce było masowe ?

Oficjalnie mówi się o około 10?15 latach. Biorąc pod uwagę jednak dotychczasowe doświadczenia rozwoju technologicznego w poszukiwaniu i wydobyciu gazu ziemnego, uważam jednak, że może być znacznie szybciej. W Stanach Zjednoczonych rozwój od kompletnie pionierskich warunków rozpoznania geologicznego i eksperymentalnych metod technologicznych zajął około 20 lat. Intuicja podpowiada mi, że w Polsce może być to nawet tylko około 5 lat chociaż ciężko jest spekulować czy będzie to jednak 7 czy 10 lat. Warto zwrócić uwagę, że firmy zajmujące się poszukiwaniem i w przyszłości wydobyciem nie mają powodu, aby podbijać oczekiwania deklaracjami. Wręcz przeciwnie z ich punktu widzenia lepiej jest trzymać oczekiwania jak najniżej, chociaż w ich interesie im szybciej dojdzie do wydobycia tym dla nich lepiej.

Czy ostatnio wstrzymana umowa długoletnia na gaz z Rosji jest wstrzymana przez gaz łupkowy, czy była to forma nacisku na innych kontrahentów?

W sytuacji, gdy inni odbiorcy coraz bardziej polepszają swoje umowy na dostawy gazu z Rosją rzeczywiście ta umowa wyglądała co najmniej trochę jakby nie z tej epoki. Zaczyna chyba docierać do dwóch stron, że po prostu nie zostanie dotrzymana, a ponieważ renegocjonowanie długoterminowych umów jest sprawą wręcz normalną, umowa ta w długiej perspektywie robi wrażenie zombi.

Rozmawiał: Marcin Matuzik

Materiał z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2010






Gaz łupkowy: ważne, by przejść od poszukiwań do wydobycia

wnp- 12-06-2010 08:59

Eksperci przewidują, że pełny rozruch wydobycia gazu łupkowego na skalę przemysłową może trwać nawet 15 lat. Bardziej optymistyczne szacunki przewidują, że wydobywać będzie można już za 8 lat - mówi dr Robert Zajdler, ekspert energetyczny w Instytucie Sobieskiego.

Ile Polska ma gazu łupkowego?

- Optymistyczne szacunki mówią o potencjale rzędu nawet 3 bln m3, przyjmuje się jednak, że potencjał możliwy do ewentualnego wykorzystania to około 1,3 bln m3

Czy wydobycie gazu łupkowego jest opłacalne?

- Pozyskiwanie gazu ze złóż łupkowych jest niewątpliwie droższe dziś niż wydobycie go ze złóż tradycyjnych, jednak jak każda technologia wraz z rozwojem staje się tańsza. Tak może być i w tym przypadku.

Czy muszą go wydobywać amerykańskie firmy? Nie można tego oddać polskim firmom?

- Przede wszystkim nie mamy technologii wydobycia. Amerykanie wydobywają u siebie na masową skalę gaz ze złóż łupkowych. Ich doświadczenia są nieocenione. O kapitale nie wspomnę.

Czy tanie oddanie złóż zagranicznym firmom nie jest skandalem?

- Oddanie to złe sformułowanie. Firmy dostały koncesje na razie na poszukiwania. Sposób opodatkowania takiego biznesu to już zadanie rządu. Na razie firmy płacą podatki wynikające z prowadzonej działalności gospodarczej i wnoszą opłaty koncesyjne za koncesje na poszukiwanie. Można za to usłyszeć ze strony biznesu argument, że poszukiwania złóż są ryzykowne i drogie. Te racje trzeba wyważyć.

Jak wydobycie gazu łupkowego wpływa na środowisko?

- Jest to metoda bardziej inwazyjna niż wydobycie gazu ze źródeł tradycyjnych. Oprócz odwiertów pionowych robi się poziome a na dodatek wtłacza wodę oraz inne roztwory pod ciśnieniem w skały. Tą uciążliwość dla środowiska naturalnego można zawsze próbować kompensować poprzez zobowiązywanie firm wydobywczych do ochrony środowiska naturalnego w innych miejscach, czy też w innym porównywalnym do wyrządzanych szkód zakresie.

Kiedy możliwe jest uruchomienie wydobycia gazu łupkowego w Polsce?

- W tej chwili firmy amerykańskie i polskie mają koncesję na poszukiwania, na podstawie których będą prowadzić badania i dokumentowanie ewentualnych złóż przez około 4 ? 5 lat. Koncesje na wydobycie dopiero dostaną, gdy złoża zostaną odnalezione i udokumentowane oraz po spełnieniu innych warunków koncesyjnych. Eksperci przewidują, że pełny rozruch wydobycia na skalę przemysłową może trwać nawet 15 lat. Bardziej optymistyczne szacunki przewidują, że wydobywać będzie można już za 8 lat.

Co jest najważniejsze by gaz łupkowy liczył się na rynku?

- Przede wszystkim ważne jest jak najszybsze przejście od poszukiwania do wydobycia. Ponadto konieczne będzie uzupełnienie sieci gazowej w punkty dostępu tak by była możliwość przesyłu gazu w wielu kierunkach, najprawdopodobniej będzie trzeba też zwiększyć przepustowość niektórych rurociągów. Ważne by zostały też określone warunki podatkowe i dotyczące ochrony środowiska naturalnego, które w odpowiedni sposób wyważą interes publiczny i interes przedsiębiorstw wydobywczych.

Będziemy mieli gaz łupkowy, czy potrzebny będzie nam gazoport?

- Jako jeden z wielu elementów pejzażu rynkowego tak, mimo tego, że jego budowa jest kosztowna. Może on posłużyć również jako hub czyli port pośredni, w którym gaz z większych jednostek będzie przeładowywany na mniejsze i dystrybuowany w basenie morza bałtyckiego. Podobne pomysły biznesowe mają również inne porty europejskie..

Czy umowa długoterminowa z Rosją została zerwana, bo polskie władze już liczą na gaz łupkowy?

- Umowa nie została zerwana, Wstępnie uzgodniono jej treść, ale nie podpisano jej ostatecznie. W świetle prawa międzynarodowego umowa jeszcze nie obowiązuje. Są w stosunku do niej liczne zastrzeżenia w tym również natury prawnej. Główne zastrzeżenia wynikają z prawa Unii Europejskiej. W chwili obecnej trwa wyjaśnianie wątpliwości zgłoszonych przez Komisję Europejską.

Główne problemy dotyczą funkcjonowania zasady TPA, wyznaczania operatora systemu przesyłowego oraz sposobu ustalania taryf. Znamienne jest, że opinia o zgodności z prawem Unii Europejskiej przedstawiona przez dawny Urząd Komitetu Integracji Europejskiej (obecnie od 1 stycznia 2010 r. wchłonięty przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych) została utajniona. Podnoszone są również wątpliwości natury konstytucyjnej dotyczące tego, czy umowa ta nie powinna być przypadkiem ratyfikowana w procedurze tzw. dużej ratyfikacji, a nie tylko przyjęta jako umowa międzyrządowa.

Jakie znaczenie ma przejmowanie przez Gazprom gazociągów na Białorusi i Ukrainie? Jakie znaczenie ma umowa graniczna z Norwegią?

- Dzięki przejęciom na Ukrainie i Białorusi Gazprom będzie kontrolował dostęp do sieci przesyłowej a tym samym do rynków poszczególnych państw. To sposób na kontrolę rynku przez kontrolę dostępu do sieci przesyłowych. Z kolei w Norwegii ustalenie granicy wpływów na Morzu Północnym daje kontrolę nad nowymi potencjalnymi zasobami.

Czy umowa Rosji z Ukrainą, w której za obniżkę ceny gazu Ukraina zezwala na stacjonowanie Floty Czarnomorskiej ma realne czy jedynie symboliczne znaczenie?

- Za chwilowe korzyści ekonomiczne Ukraina umożliwiła Rosji dalszą kontrolę nad basenem Morza Czarnego. Znaczenie geopolityczne tej decyzji jest istotne. Pytaniem otwartym jest na ile ta decyzja ograniczyła możliwości dywersyfikacji dostaw dla Ukrainy w przyszłości.

Rozmawiał: Marcin Matuzik

Materiał  z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2010





W maju rusza w Polsce wyścig po gaz z łupków

wnp­

RMF FM - 14-04-2010 06:30

W połowie przyszłego miesiąca Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo rozpocznie odwiert w poszukiwaniu tzw. gazu łupkowego - ustalił reporter RMF FM. Mniej więcej w tym samym czasie do prac poszukiwawczych ma przystąpić także pierwszy zagraniczny inwestor.

PGNiG pierwszy otwór wywierci na Lubelszczyźnie. Wiceprezes spółki Waldemar Wójcik ujawnił, że od wyników tych prac będą zależały dalsze wiercenia. - O gazie łupkowym wiemy wiele, ale nie mamy dużej wiedzy, jak wydobyć go na powierzchnię - mówił wiceprezes PGNiG. Najpierw musimy przewiercić te struktury geologiczne, by przekonać się, że gaz tam w ogóle jest - dodał.

Te struktury - tyle, że na Pomorzu - w maju będzie przewiercać także amerykańska firma Line Energy, powiązana z Conoco Philips. To dopiero początek. Jak powiedział główny geolog kraju Henryk Jezierski, żeby stwierdzić, czy gaz w ogóle mamy, trzeba wywiercić kilkadziesiąt otworów - wydaliśmy na to 56 koncesji. Jeżeli go będziemy mieli, przejdziemy na etap eksploatacji - to zajmie minimum 10-15 lat - dodał Jezierski.

Tego gazu - jak wstępnie szacują amerykańscy eksperci - może być w Polsce nawet trzy biliony metrów sześciennych. Te zasoby wystarczyłyby nam na 200 lat.

Materiał  z portalu www.wnp.pl. - Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2010




KOMENTARZE


Kochani jeżeli nie potraficie nawet podać prawidłowo nazwy firmy Lane Energy to zastanówcie się co piszecie. WYŚCIG PO GAZ Z ŁUPKÓW i dwa (2) otwory. Na jednej z koncesji na Pomorzu by uzyskać produkcję gazu z łupków trzeba będzie wywiercić tysiąc ( 1 000 ) otworów wiertniczych.

A PGNIG po prostu nie jest zainteresowane poszukiwaniami gazu i ropy w Polsce i na Świecie. Wolą handlować ropą i gazem w myśl starej żydowskiej zasady: "Lepiej deko handlu i niż kilo roboty".

Wy dziennikarze powinnyście być bardziej krytyczni w stosunku nie tylko do polityków ale i do prezesów firm państwowych.

A propos, a gdzie BEZPIECZEŃSTWO ENERGETYCZNE KRAJU?

Mamy kontrakt z Gazpromem do 2037 roku i już jesteśmy bezpieczni. Sic!

15.04.2010 10:34 Krzysztof A. Fugiel - Inżynier Wiertnik z Krakowa


odp Witam,

Jesli chodzi o te dwa otwory to dopiero maja byc jak rozumiem otwory badawcze. A co do wnioskow o przyznanie koncesji to rzeczywiscie byl wyscig. Wystarczy porownac mapki na stronie ministerstwa środowiska np. chyba z czerwca 2009 i stycznia 2010.

A co do poprawek to logo lane widac na stronie lane.pl lub 3legsresources.com

a nie na

chrisfugiel.pl/news/0/899

Pozdrawiam

15.04.2010 23:20 Geolog z Warszawy


Szanowny Anonimowy \"Geologu\" z Warszawy - Mam nadzieję, że jest Pan w stanie ujawnić się z Nazwiska i Imienia, w innym przypadku potraktuję Pana ( Panią), jako wynajętego (wynajętą) osobę do odpisywania na głupie komentarze internautów.

Niestety ze mną ma Pan (PANI) zagwozdkę JA ZNAM SIĘ NA TEMACIE!

Czy może Pan ustosunkować sie do prezentacji Przewodniczącego Rady Nadzorczej PGNIG S. A. Pana Profesora dr hab. inż. Stanisława Rychlickiego, z Konferencji pod patronatem Radosława Sikorskiego pt. "Shale Gas", która odbyła sie w dniu 9 kwietnia 2010 w Auli Mniejszej Politechniki Warszawskiej, która to prezentacja w bardzo czarnym świetle przedstawiła perspektywy pozyskania "Shale Gas" w Polsce, co było w widocznej sprzeczności y duchem prezentacji przedstawianych przez największe Światowe Koncerny Naftowe. Wystąpienie to zostało krytycznie skomentowane przez byłego Ministra Gospodarki Steinhoffa.

Pytanie drugie. Dlaczego Pan Prezes Szubski nie wygłosił swojego referatu? Pomogę Panu (Pani) nie miał, o czym.

Pozdrawiam

P.S.

Jestem też właścicielem niecałych 20 000 akcji PGNIG S.A.

16.04.2010 01:06 Krzysztof A. Fugiel Inzynier wiertnik z Krakowa


Dziękuję za kolejną anonimową odpowiedź Pana Geologa Warszawy. Dziękuję także z ŻYCZENIA SPOKOJU I SUKCESÓW. SPOKÓJ TO JUZ NIEDŁUGO BĘDZIEMY MIELI, WSZYSCY WIERTNICY, W POLSCE, DZIĘKI "SKUTECZNOŚCI" GEOLOGÓW.

POZOSTAJE JEDYNIE NADZIEJA NA "SUKCES" ZAGRANICZNY BĄDŹ SUKCES W POLSCE W "SHALE I TIGHT GAS".

P.S.

Sprowokował mnie Pan do napisania nieco więcej, obiecuję Panu, że jutro wieczorem przeczyta Pan o SKUTECZNEJ pracy Geologów brytyjskich w Indiach w latach 2000 - 2003.

P.P.S.

Będzie to bardzo pouczające zapewniam i zapraszam na moje Krzysztof A. Fugiel Forum.

P.P.P.S.

Jeszcze raz Dziękuje Panu, za życzenia dalszego rozwoju, co odbieram jednoznacznie.

20.04.2010 07:52Krzysztof A. Fugiel Inzynier wiertnik z Krakowa 


odp3

Strasznie sie Pan zdenerwowal. Nie rozumiem. Czyli uwaza Pan, ze prace poszukiwawcze powinni prowadzic sami wiertnicy?

P.S.

Co do tej anonimowosci to strasznie zabawne. Czyli wszyscy sa wynajetymi agentami do odpisywania a glupie komentarze internautow.

Np "Jerzy A" lub "wolny elektron".





PGNiG nas wykończy No to nie dadzą nam spokoju z podwyżkami gazu bo przecież trzeba jakoś finansować te poszukiwania.

15.04.2010 00:32 wolny elektron *.choszczno.net.pl




back